Pierwszy Kraj w Europie z Rekreacyjną Marihuaną

Malta – pierwszy kraj w Europie, który zalegalizował marihuanę rekreacyjną.

Już jakiś czas temu, Republika Malty oficjalnie stała się pierwszym krajem w Europie, który zalegalizował konopie indyjskie do użytku rekreacyjnego, co zaskoczyło społeczność międzynarodową i jednocześnie odciągnęło wiatr od żagli Luksemburga. Kraj, który początkowo miał przyjąć ten tytuł „pierwszy w Europie”, ale którego parlament nie zatwierdził jeszcze formalnie żadnych nowych przepisów.

Na historycznej sesji, która odbyła się 14 grudnia, maltański parlament zagłosował za przyjęciem nowej ustawy 36 głosami za inicjatywą i 27 głosami przeciw. Te zmiany prawne oznaczają, że mieszkańcy archipelagu maltańskiego mogą teraz legalnie uprawiać własną marihuanę w domu i posiadać niewielkie ilości marihuany bez obawy o aresztowanie lub oskarżenie. Środek przewiduje również utworzenie społecznych klubów konopnych zaopatrujących użytkowników, podobnie jak w hiszpańskim modelu stowarzyszeń.

Historia reformy konopi na Malcie

Wydaje się, że te nowe zmiany pojawiły się znikąd, ale w rzeczywistości nastawienie do konopi indyjskich w tym śródziemnomorskim państwie wyspiarskim uległo poprawie od czasu, gdy obecny rząd Partii Pracy doszedł do władzy w 2013 r. W 2015 r. posiadanie do 3,5 g konopi zostało zdekryminalizowane i w 2018 r. uchwalono ustawę zezwalającą na legalne stosowanie leków na receptę, co doprowadziło nawet do powstania na wyspach placówek uprawy medycznej marihuany.

Przed tymi zmianami i za poprzedniego rządu Partii Nacjonalistycznej na Malcie postawa urzędników i sędziów była bardzo konserwatywna, granicząc z drakońską. Użytkownicy i hodowcy marihuany byli szczególnie surowo traktowani przez maltański wymiar sprawiedliwości, gdzie proste oskarżenie o posiadanie mogło być zagrożone karą pozbawienia wolności do 10 lat!

Wśród tych trudnych wyroków na uwagę zasługuje sprawa Daniela Holmesa, brytyjskiego mieszkańca Gozo, który w 2011 roku został skazany na ponad 10 lat. lat w więzieniu o zaostrzonym rygorze po tym, jak znaleziono tylko 5 dojrzałych roślin konopi, 26 nieukorzenionych klonów i niewielką ilość suszonych kwiatów i liści.

Ogromna nieproporcjonalność tej kary wywołała ogromne oburzenie społeczne i wywołała zalew poparcia dla zmian przestarzałego prawa, napędzając ruch aktywistyczny i powstanie prolegalizacyjnego kolektywu ReLeaf, którego kolejne lata poświęcenia w protestach, kampaniach i działaniach Dialog zarówno ze społeczeństwem, jak i politykami w końcu przyniósł owoce w postaci przyjętej w tym tygodniu przełomowej ustawy.

Nowe prawo dotyczące konopi

Zgodnie z nowymi przepisami, które po raz pierwszy ujawniono w październiku po konsultacjach społecznych, dorośli mieszkańcy Malty będą mogli wyhodować w domu do czterech roślin i posiadać do 7 g marihuany bez ryzyka aresztowania lub konfiskaty, chociaż spożywanie marihuany w miejscach publicznych lub w obecności nieletnich pozostaną nielegalne. Osoby, u których stwierdzono posiadanie ilości powyżej 7 g, ale mniejszej niż 28 g, nadal mogą podlegać karze grzywny w wysokości 100 EUR, każdy, kto zostanie przyłapany na paleniu w miejscach publicznych, zostanie ukarany grzywną w wysokości 235 EUR, podczas gdy palenie przed osobami poniżej 18 roku życia podlega karze grzywny w wysokości do 500 euro. Prawo przewiduje również, że hodowcy mogą legalnie przechowywać w domu do 50g suszu konopi.

Nowe przepisy promują również bezpieczną i uregulowaną metodę pozyskiwania konopi indyjskich przez konsumentów, poprzez tworzenie klubów non-profit, które będą mogły dostarczać produkty z konopi indyjskich i sprzedawać swoim członkom nasiona konopi, z limitem 500 członków na każdy klub oraz przewidujące, że kluby muszą znajdować się w odległości większej niż 250 m od szkół i ośrodków młodzieżowych.

Nowa era dla maltańskich użytkowników konopi

Opozycyjna Partia Nacjonalistyczna, przy wsparciu organizacji religijnych, konsekwentnie sprzeciwia się tym postępom prawnym, twierdząc, że posuwają się za daleko w swoich próbach normalizacji marihuany i będą zachęcać do używania narkotyków. W przeciwieństwie do tego, obecny rząd Partii Pracy premiera Roberta Abeli ​​twierdzi, że te nowe przepisy zostały opracowane specjalnie w celu uniknięcia niepotrzebnej kryminalizacji użytkowników konopi indyjskich, którzy w większości prowadzą przykładne życie w każdym innym aspekcie i wnoszą duży wkład w społeczeństwo.

To uzasadnienie jest uzupełnieniem deklarowanej przez rząd chęci ograniczenia szkód poprzez zapewnienie, że konsumenci nie będą już zmuszani do polegania na nielegalnym czarnym rynku. W tym celu ustawodawcy oparli się pokusie wprowadzenia limitu poziomów THC dozwolonego w konopiach indyjskich, twierdząc, że nałożenie tego rodzaju środka byłoby tylko szkodliwe dla ich celów i stworzyłoby nowy czarny rynek dla wysokiej zawartości THC odmiany, odważna decyzja!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Copyright © THCLand.pl - Czyli informacje na temat marihuany, konopi, cannabis.